Choć to artykuł sprzed kilku tygodni dopiero teraz miałem okazję go przeczytać. CITY AM w dziale opinie wzywa by nie dotować krajów rozwijających się. Konkretnie chodzi o Szkocję oraz Walię, Nie pierwszy raz spotkałem się z taką opinią. Nie jest ona jednak popularna. To znaczy od czasu do czasu podnoszą ją różni publicyści ale nie trafia do głównego nurtu. Za dużo wyborców można by zrazić. Chodzi o to, że historyczne krainy Zjednoczonego Królestwa mają swoje autonomiczne rządy. Wszystkie poza Anglią. Tak więc rządy Szkocji i Walii w dużej mierze rządzą się samodzielnie często wzywając wprost do zerwania unii z Londynem. Rządzą się jednak nieodpowiedzialnie. Szkoci na przykład mają większe rozdawnictwo socjalne niż reszta kraju. W Walii zaś dług osiągnął 300 % PKB! Nie wywołuje to jednak paniki. Dlaczego? To bardzo proste. W razie problemów Londyn przyjdzie z pomocą i uratuje zarówno Cardiff jak i Edynburg. Zrobi to ten sam zły Londyn, który często ma być przyczyną wszystkich nieszczęść. Dlatego autor artykułu wzywa by pod żadnym pozorem rząd centralny nie dotował jednostek autonomicznych niech same się rządzą i same ponoszą koszty swoich porażek.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz