sobota, 28 października 2023

Wstęp do bliskiego wschodu. Cześć I

 Ziemia święta płonie po raz kolejny.

By zrozumieć co tam się dzieje trzeba się cofnąć do samego początku.
Po pierwsze Islam.
Gdyby wyobrażenie przeciętnego Janusza z Grażynką o islamie było prawdziwe od dawna bylibyśmy tylko wspomnieniem.
Po pierwsze Islam to nie tylko Arabowie. Raz , że do niedawna wśród samych Arabów było całkiem sporo chrześcijan. Dwa największe państwo islamskie to nie Syria czy Irak ale Indonezja.
Choć na tle zgliszczy naszej cywilizacji wyglądają wyśmienicie to nie jest tak, że za wszelką cenę będą bronić swoich braci w wierze. Prosty przykład to lud Rohinga w Birmie czy Ujgurowie.
Dalej o czym większość ludzi nie wie to fakt, że islam podobnie jak chrześcijaństwo jest podzielony na kilka odłamów.
I tu wracamy do do Arabów.
Arabowie troszkę przypominają....Polaków.
Ok jak już husaria się obraziła to wyjaśniam.
W VII wieku powstał Kalifat, który błyskawicznie się rozrósł sięgając granic dzisiejszej Francji.
Państwo w takiej formie nie przetrwało długo.
Szybko zaczęło się dzielić na mniejsze organizmy.
Utrzymanie tak wielkiego państwa w średniowieczu było niezwykle trudne ale była jeszcze jedna przyczyna.
Arabowie choć przez wieki górowali na Europą cywilizacyjnie uwielbiali się bić między sobą. Podział na szyitów i sunnitów choć będą się zarzekać, że jest podziałem religijnym jest w gruncie rzeczy czysto polityczny .
Ostatecznie jakąkolwiek państwowość arabską na początku XVI wieku zlikwidują Turcy.
Do zapamiętania: kłótliwość.
Żydzi.
Jak mogli dać się zaskoczyć . Przecież są tacy sprytni. Wszechwładni itp.
Bzdura.
Państwo żydowskie istniało już w głębokiej starożytności....i często miało problem z mierzeniem sił na zamiary.
Fajnokatolicy I fajopolacy nieco je idealizują. Przez wieki żydzi byli ludem koczowniczym. jednym z wielu.
To , że wyszli na przykład do Egiptu było o tyle proste, że po prostu zwinęli namiot i poszli.
W momencie gdy już założyli własne państwo wcale nie byli tam sami. Biblia pełna jest krwawych wojen prowadzonych przez królów żydowskich. Powrót z Egiptu zajął im 40 lat bo ktoś zwyczajnie już tam mieszkał. I domyślcie się co się działo przez te owe 40 lat.
Jak już mieli swoje państwo to prowadzili wojny na przykład z Filistynami. Tak co ci kolesie od Goliata. Od nich pochodzi nazwa Palestyna (w 133 roku prowincja Judea została przemianowana na Syria Palestyna) ale aj waj to niedobra jest o tym mówić .
O ile jeśli Żydzi prowadzili wojny z jakimiś plemionami czy mikropaństwami to nie ma problemu.
Mit megamądrych Żydów upada gdy okaże się, że nie bardzo widzieli różnicę między na przykład Filistynami a Asyrią. Tak więc co jakiś czas podejmowali zapasy z największymi potęgami co przeważnie kończyło się ostrym laniem. Burzeniem miast, wypędzeniem ludności itp. Ostatecznie jeszcze w starożytności stracili swój kraj i stali się tylko prowincją jakiejś aktualnie panującej potęgi.
I tu dochodzimy do klucza do współczesności. Potęga żydów nie bierze się z ich nadrzypordzonych mocy tylko z siły diaspory.
Jak już po raz milionowy dostali w dupę to sporo z nich zrozumiało, że machanie mieczem nie ma sensu. A do tego pomocną dłoń wyciągnęli Persowie. żydzi stali się doradcami jednego królów. Władca miał machać mieczem a nie czytać książki. Żydzi zaś wykorzystując diasporę rozsianą powoli po całym antyczntm świecie zaczęli rosnąć w siłę. Zajmowali się handlem, bankowością, doradzali królóm. Ta rola została im aż do XX wieku.
Jednak frakcja dzbanķów nie umarła. Wciąż było sporo ludzi nie rozumiejacych, że władzę ma też ten kto za wojny płaci. niekoniecznie macha mieczem.
Tak więc dzbanki tego nie skumały i rzuciły rękawicę Rzymowi. Rzym wyzwanie podjął, zburzył Jerozolimę a tych co przeżyli wygnał. I był spokój przez kolejne prawie 2 tysiące lat.
Palestyna była sobie częścią imperium osmańskiego. Imperium które w pewnym momencie rozciagało się od Podola na północy po Jemen na południu.
Jednak w XIX wieku zgniło już od środka i zaczęło się zmniejszać.
I tu na horyzoncie pojawiają się Brytyjczycy. A to oznacza mniej więcej kłopoty.
Zwyczajnie odkupują od Turcji Cypr a potem Egipt. Włosi zdążą jeszcze rąbnąć Libię i mamy rok 1914 za pasem.

wtorek, 10 października 2023

Dom Thomasa Morea


 Chodząc z dala od turystycznych tras również można zobaczyć ciekawe rzeczy.

Niedaleko polskiego kościoła na Hammersmith jest dom w którym przez jakiś czas żył święty Tomasz More. Kanclerz Anglii. Męczennik za wiarę.

niedziela, 8 października 2023

Tablica w Battersea Park

 


W Battersea park jest tabliczka upamiętniającą pierwszy mecz piłkarski rozegrany pod auspicjami angielskiej federacji czyli w praktyce pierwszy mecz piłkarski na świecie. W co grano wcześniej pisałem kilka razy ale fejsbukowi eksperci zawsze wiedzą lepiej.

P.S.
Pierwszy mecz na ziemiach polskich rozegrał TG SOKÓŁ w 1894 roku. Biorąc pod uwagę, że nie byli Internetu to wielkiej różnicy nie ma.

wtorek, 26 września 2023

Koniec kawalerskiego życia

Zazwyczaj nie poruszam spraw prywatnych. 

Tym razem robię wyjątek. 

Równo miesiąc temu 26 sierpnia wstąpiłem w związek małżeński.



środa, 13 września 2023

Brytyjska prasówka część X

 Bankructwo miast

Według the Independent największe miasto Wielkiej Brytanii Birmingham (Londyn i Manchester to nie do końca miasta) właśnie zbankrutowało.
Konkretnie jest funkcjonalnym bankrutem. To znaczy, że nikt go nie zamknie/nie zlikwiduje, dalej będzie funkcjonować ale życie w nim się pogorszy. Pod znakiem zapytania stoją mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce w 2026 roku. Mieszkańcom rzadziej będą odbierane śmieci. Liczba łatanych dziur na drodze zmniejszy się z obecnych 6,5 tysiąca rocznie do półtora tysiąca rocznie. Wiele programów socjalnych zostanie obciętych. Co dalej nie do końca wiadomo bo cięcia choć dotkliwe są za małe.
Premier Sunak triumfuje. Birmingham jest rządzone przez partię pracy i ma to być przykład jak będzie wyglądać Brytania pod ich rządami.
Sunak ma dużo racji ale nie do końca. W kolejce to bankructwa w ciągu najbliższych 3/4 miesięcy stoi kolejne kilkanaście miast. Większość jest zarządzana przez partię pracy jak np. Londyńska gmina Croydon jednak na granicy jest też podlondyńskie Wooking gdzie rządzą torysi.
Co jest przyczyną bankructw?
Procesy sądowe. W całej UK samorządy musiały płacić odszkodowania za brak równej płacy dla kobiet i mężczyzn. Czy takie zjawisko rzeczywiście miało miejsce to temat na osobną dyskusję. Grunt , że samo miasto Birmingham wydało na odszkodowania 760 milionów funtów!!!!!!
Dalej, covid 19.
No kto by przypuszczał, że zabawa w zamykanie kraju skończy się tragicznie. Podczas pandemii rząd UK wziął największe pożyczki od czasów II wojny światowej 🤷‍♂️
Samorządy również funkcjonowały nie mając w zasadzie dochodów. Tak więc życie teraz po prostu wystawia rachunek.
Powód ostatni. Marnotrastwo.
To nie jest tak, że marnowanie publicznego pieniądza to tylko Polska specjalność. W UK też to potrafią. Moim zdaniem winni są sami wyborcy, którzy często zamiast radnych wybierają sobie aktywiszcze. Jeśli ktoś chce być radnym a zamiast o nowej obwodnicy czy przedszkolu opowiada wam, że zrobi miesiąc dumy literkowej albo będzie walczył o parytety wśród zwierząt w parku i mimo wszystko tym radnym zostaje to drodzy mieszkańcy sami sobie jesteście winni.

niedziela, 27 sierpnia 2023

Problemy pierwszego świata

 Alice Cooper. Legenda rocka. Człowiek, który żył jak w filmie. Popełnił wszelkie stereorypowe grzeszki gwiazdy o których pisał nie będę bo może czytają nieletni.

Jednak w przeciwieństwie do wielu innych muzyków, którzy prywatnie choć są zwykłymi durniami mielą ozorem na prawo i lewo pouczając zwykłych ludzi na temat polityki Alice nigdy tego nie robił.
Co więcej lata temu powiedział. Że jest tylko muzykiem i nie ma większych kompetencji niż ktoś kogo nie pokazują kamery. Poza tym jego muzyka ma łączyć a nie dzielić. Ma świadomość tego, że pewnie słuchają go osoby o odmiennych poglądach dlatego tym bardziej nie będzie nikogo pouczał.
Zapadł mi w pamięci ten wywiad bo to niezwykle dojrzałe słowa.
Obecnie Alice choć wciąż potrafi zapełnić stadion jest już starszy od dinozaurów. Mimo wszystko stał się wrogiem.
Wypowiedział się bowiem na temat polityki. Powiedzmy, że to polityka. Nie chodzi bowiem ani o wojnę, ekonomię czy ceny ropy.
Alice stwierdził, że jest przeciwny zmianie płci przez osoby nieletnie.
Za tę zbrodnię już został ukarany. Firmy, które z nim współpracowały zerwały kontrakty z powodu....transfobii.
Alice jest tak stary, że może jutro umrze na scenie więc mu to wisi pewnie ale to ostrzeżenie dla innych. Młodym twórcom możnaby przetrącić karierę.
Dlatego jak śpiewa klasyk wszyscy artyści to prostytutki. Oni po prostu wiedzą, że by być na szczycie trzeba płynąć z prądem. Dlatego kiedyś popierali nazizm, potem komunizm a obecnie tęczowe ruchy. Gdyby ktoś przestawił wajchę ich poglądy zmienią się automatycznie.

czwartek, 3 sierpnia 2023

Skocznia w Londynie

 Z cyklu kiedyś było jakoś fajniej.

Skocznia narciarska....w Londynie.

czwartek, 20 lipca 2023

Pamiętnik emigranta cz. IV

 

Dziś dość krótko.

Dotacje.

Inicjatywy polonijne mogą liczyć na wsparcie z budżetu państwa polskiego. I to się bardzo chwali. Problemem jest wniosek. Jest skomplikowany, zagmatwany. Wiele rubryk można rozumieć w różny sposób. Typowo po polsku. Wszystko po to by decydowała wola. By ktoś kto się nam nie spodoba mógł być w zupełnie legalny sposób odrzucony. Tak jest za PiS tak było i wcześniej.

Generalnie jednak jeśli nie będziesz się drogi wnioskodawco zajmował bieżącą polityką to nie masz się czego obawiać. Plusem jest też pewna kontrola. Niektóre inicjatywy, które dostały dotacje ale po czasie okazały się wydmuszkami po prostu te dotacje utraciły.

Minusem są natomiast widełki płac. Mogę powiedzieć, jak to wygląda w mediach. Dotacja wypłacana jest za konkretną usługę na przykład nadawanie na żywo czy artykuł na stronie internetowej. Problem polega na tym, że płatność nie obowiązuje za czas przygotowań. Jeśli nadaję dwie godziny to mam zapłacone za dwie godziny. Nie jest ważne, że przygotowywałem się powiedzmy pięć godzin. To jest gratis. Jeśli zrobiłem trzydziestominutowy reportaż to mam zapłacone tylko za 30 minut. Montaż czy zbieranie materiałów choćby trwał tydzień znów jest po prostu gratis. Nie rekompensuje tego stawka, która jest w złotówkach i nie dostosowuje się do siły nabywczej danego kraju. Za rok 2022 godzina nadawania na żywo to było 50 zł o ile mnie pamięć nie myli. 50 zł to jednak w Wielkiej Brytanii jest zaledwie 10 funtów. Stawka głodowa. Uważam to za mocno niepoważne. Nie można jak to się dzieje obecnie zrównywać kosztów prowadzenia redakcji powiedzmy w Erywaniu z Nowym Jorkiem.

Na co powinny iść dotacje?

To było akurat wtedy gdy podczas pandemii rząd brytyjski wprowadził pierwszą kwarantannę.

Zadzwonił do mnie kolega Jacek i mówi: mamy spotkanie online w sprawie dotacji z ministrem Dziedziczakiem. Pomyśl co jest najbardziej potrzebne.

Nad tym akurat myśleć nie musiałem wcale.

Podczas spotkania online było nas sporo. Każdy miał jakieś pomysły. Ten strona internetowa. Tamten odnawianie cmentarzy. Ktoś inny uczczenie polskich lotników.  Nie zrozumcie mnie źle. Wszystko to inicjatywy ciekawe i szlachetne, ale…

Ale wobec palącego problemu drugorzędne.

Gdy minister zapytał naszą dwójkę jaki my mamy pomysł odpowiedź była krótka. Szkoły.

Jacek wytłumaczył, że potrzeba nam szkół. Nie sobotnich szkół, które w gruncie rzeczy nie spełniają swojego zadania tylko normalnych polskich szkół. Takich od poniedziałku do piątku. Należy stworzyć kilka takich placówek by mogły się tam uczyć nie tylko dzieci naszych dyplomatów, ale każde polskie dziecko. Problem jest palący, bo mamy tysiące polskich dzieci na wyspach. Te dzieci ulegają błyskawicznemu wynarodowieniu. W obliczu katastrofy demograficznej w Polsce po prostu nie możemy na taką stratę sobie pozwolić. Przy całym szacunku dla wymienionych ciekawych inicjatyw gdy nie będzie Polaków nikomu nie będą potrzebne akcje w sprawie upamiętnienia polskich lotników.

Minister wysłuchał. Zastanowił się chwilę i powiedział, że choć rozumie pewne nasze racje to na tak wielkie przedsięwzięcia nie ma absolutnie pieniędzy.

 

Rozumiem zastrzeżenia natury finansowej. Wiem, że to koszt ogromny. Wiele jednak razy bywałem na różnego rodzaju imprezach jako dziennikarz i znam też drugą stronę medalu. Przypięcie komuś medalu, danie dyplomu bo odnowił grób polskiego oficera kosztuje znacznie mniej a efekt medialny daje podobny.

czwartek, 18 maja 2023

Płaca minimalna a wyzysk.

 

W jednym z pierwszych wpisów na tym blogu określiłem siebie mianem konserwatywnego liberała.  Dziś po wielu latach musiałbym się na tym zastanowić.

To nie tak, że coś w moich poglądach się zasadniczo zmieniło. Problemem jest „nieostrość” pojęć.  Nie lubię fanatyzmu. Świat realny przedkładam nad teorię. To teoria musi dostosować się do rzeczywistości a nie odwrotnie.

Lata temu będąc jeszcze w młodzieżówce UPR toczyłem boje z libertarianami. Z ludźmi dla, których człowiek składa się z podatków (dziś na tę chorobę zapadła spora część konfederacji).  Ileż to razy wysłuchiwałem dyskusji na temat prywatyzacji rzek, dróg (wszystkich), prywatnych armii i policji. Może to i ciekawa zabawa intelektualna ale większego przełożenia na świat realny to nie ma. Zresztą Ci ludzie nigdy nie potrafili zrozumieć, że ich oderwanie od rzeczywistości też było jedną z przyczyn mizernego poparcia społecznego.

I tu dochodzimy do sedna problemu. Uważam i zawsze uważałem, że pewne regulacje  istnieć powinny.  W tym momencie dla moich kolegów stawałem się podłym socjalistą.

Tak więc dziś nie mam problemu z określeniem się tak czy inaczej ale nie przykładam wielkiej wagi do „łatki”.

 

Jak to jest z tym wolnym rynkiem?

Według mnie jest sporo krajów wolnorynkowych. Według kolegów z dawnego UPR czy sporej części Konfederacji wcale tak nie jest.  Odbyłem niedawno na ten temat dyskusję. Jako przykłady wolnego rynku podałem na przykład Emiraty Arabskie czy Singapur. W odpowiedzi usłyszałem, że tam jednak też panuje socjalizm. Nieduży ale jednak.  Jakoś za stary się zrobiłem na tego typu dyskusję i gdy rozmowa zaczyna kręcić się wokół takich absurdów odpuszczam.

 

Nie ma i nigdy nie było normalnie funkcjonującego organizmu państwowego, który byłby pozbawiony całkowicie regulacji. To się po prostu nie zdarza. Powiem więcej są wręcz organizmy państwowe gdzie tych regulacji jest za mało!

 

Takim przykładem są Zjednoczone Emiraty Arabskie. Konkretnie chodzi o płacę minimalną. A raczej jej brak.

 

Korwin i jego środowisko zawsze miał problem ze Skandynawią. Jak to jest, że ludzie chcą żyć  w tak socjalnych krajach. Odpowiedź czasem kryć się miała w braku płacy minimalnej. Jest to jednak kłamstwo. Kraje skandynawskie posiadają płacę minimalną tylko jest ustalana inaczej niż u nas. Podobnie kłamstwem jest gdy środowisko libertariańskie stara się w mówić swoim słuchaczom, że w Stanach Zjednoczonych nie ma płacy minimalnej. Jest jak najbardziej.

Płacy minimalnej nie ma za to w Emiratach. I to jest olbrzymi problem tego kraju. O czym większość turystów nie wie to, że kraj ten wyzyskiem stoi.  W hotelach zazwyczaj jest bardzo dużo obsługi będącej na każde skinienie gości. W Europie za taki poziom trzeba zapłacić więcej. Oczywiście kryje się za tym prawie całkowity brak podatków… oraz śmieszne pensje obsługi.

Dubaj pod względem wygód znacznie przebija Londyn.

 Pewnego dnia zadzwoniłem to marketu i poprosiłem o lody i jakieś dwa inne produkty. Market oddalony był około 12 minut marszu od miejsca mojego pobytu. Wszystko dostarczono i nie doliczono nic za usługę. Innym razem zadzwoniłem do sklepu znajdującego się naprzeciw mojego budynku.  Poprosiłem o colę. Po kilku minutach przyniesiono mi ją pod drzwi. Znów opłata za usługę wynosiła zero. Tak naprawdę robiłem to na prośbę narzeczonej. Sam bym na to nie wpadł bo oczywiste było dla mnie, że ktoś będzie żądał opłaty za usługę.

 

Takich drobnych udogodnień jest znacznie więcej. I to mnie zaczęło zastanawiać. Jak to możliwe. W Dubaju bywałem wielokrotnie. Znam wielu rezydentów. Zacząłem więc rozmawiać z ludźmi. Okazało się, że w Dubaju można zarobić mniej niż w Polsce! Tak to nie żart. W tym tak na pozór bogatym mieście jest sporo osób, które zrobią równowartość 1500/1700 złotych na miesiąc. To dlatego ktoś może mi przynieść colę pod same drzwi nie żądając zapłaty. Taki pracownik po prostu prawie nic nie kosztuje swego pracodawcy. Osoba dostarczająca jedzenie gdy dostanie 10 czy 20 dirhamów napiwku jest autentycznie szczęśliwa. Wszystko dlatego, że mamy Korwinowy raj. Brak płacy minimalnej. Wszystko jakby to powiedział pan Janusz reguluje rynek. Na pozór tak. Ale tylko na pozór. Wiele osób nie tylko w Emiratach ale i w wielu innych regionach odartych jest z godności. Są ofiarami współczesnego niewolnictwa. Nie noszą tylko kajdan. Owszem sami przyjeżdżają i najmują się do takich prac. Robią to bo pochodzą z najbiedniejszych rejonów na ziemi.  Wykorzystuje się fakt, że ci ludzie nie mają nic. Zarabiają głodowe pensje. Co dzień oglądają bogactwo, którego nie mogą nawet dotknąć. Mieszkają po dziesięciu w jednym pokoju. Rodzinie, którą widzą bardzo rzadko wysyłają niewielkie kwoty.  Jest to nie tylko upokarzające ale i przerażające. Taki tani pracownik nigdy nie wyrwie się z tego kręgu. Jeśli nie uda mu się gdzieś awansować  pozostanie na dnie. Pieniądze, które wysyła wystarczą rodzinie co najwyżej na jedzenie. Nie zbudują domu, nie otworzą własnego biznesu. Do końca pozostaną na dnie pozbawieni perspektyw.

 

Osoby tak słabo opłacające pracowników doskonale wiedzą co robią. Dlaczego to robią? Po prostu. Bo mogą. Turysta nawet przez chwilę się nad pewnymi rzeczami nie zastanowi. Rządzących krajem też to nie obchodzi. Z jednej strony  daje im to przewagę na przykład nad wspomnianym Londynem gdzie nie tylko jest pensja minimalna ale uwaga pracodawca ma obowiązek płacenia za nadgodziny  (co w Emiratach w wielu przypadkach nie jest stosowane). Z drugiej strony praktycznie sto procent tak wyzyskiwanych ludzi to migranci ekonomiczni z innych bardzo biednych rejonów świata o których nikt się nie upomni.

Podsumowując fanatyzm ekonomiczny zarówno z prawej jak i lewej strony jest groźny. Zamykanie się w ideologicznych bańkach to ciasnota umysłowa. Stanu idealnego nie da się oczywiście osiągnąć jednak trzeba dążyć do tego by rozwój danego kraju był jak najbardziej zrównoważony i by negatywne konsekwencje pewnych zjawisk dotykały jak najmniejszą liczbę osób. Również wtedy gdy niekoniecznie pochodzą z twojego sąsiedztwa.

 

 

 

czwartek, 13 kwietnia 2023

Święto chrztu Polski czyli szury nasze kochane


 PiS lubi być czasem świętszy od papieża, zwłaszcza gdy nic to nie kosztuje i daje nam kwiatki takie jak to dzisiejsze święto.

Czepiam się wiem.
Problem z chrztem Polski jest taki, że nawet rok 966 nie jest na 100%pewny.
Nie wiemy gdzie dokonano tego aktu.
W grę wchodzą aż 3 lokalizacje.
Daty dziennej nie znamy wcale.
14 kwietnia wypadła Wielkanoc roku 966. W ten dzień przeważnie chrzczono ludzi....tyle, że Mieszko to nie byle kto tylko władca. Obu stronom zależało też na czasie. Chrzest mógł być wiec w kwietniu ale równie dobrze mógł to być listopad.
Czepiam się bo część serwisów pomija słowa "data symboliczna" a hiper patrioci spod znaku TVP w ogóle go nie zauważają.
Dobra wiem doczepiłem się szczegółu.
Nadchodzą szuriaty.
Czym by był świat bez szurów naszych kochanych. Historyków po wyższej szkole memów I teologów po uniwersytecie Facebooka.
Przy okazji dzisiejszego święta dowiadujemy się, że:
Mieszko wpedził Polskę pod okupację Watykanu,
Straciliśmy wolność pogańską I zaczął się nasz upadek,
I wiele podobnych ale moim faworytem jest pewna Pani Krystyna, która odkryła spisek i twierdzi że żadnego chrztu nie było.
Pokazuję i objaśniam .
-watykan powstał w latach 20tych XX wieku.
- decyzja Mieszka zapewniła nam skok cywilizacyjny i ugruntowała państwo
To są fakty. Nawet za czasów PRL z nikt z tym nie polemizował ale teraz mamy Internet i antyklerykalne Grażyny i Janusze muszą popisać się swoją ignorancją.
Turboslowianie moi mili.
Wiem, że to boli ale gdy Mieszko pozostał przy poganstwie podzielony los Słowian Połabskich. Nasz rodzimy system wiecowy był nieudolny i sprzyjał decentralizacji. Słowianie Połabscy nawet w okresie największego zagrożenia nie potrafili się zjednoczyć.
Mieszko nie zaczął upadku Polski tylko zapoczątkował państwowość. Coś zupełnie odwrotnego niż to co macie w główkach. Więcej. Mieszko nawet nie wiedział, że włada polską bo ta nazwa pojawia się dopiero za czasów Bolesława.
To czy ktoś wierzy czy jest ateistą nie ma najmniejszego znaczenia. Gdyby nie chrzest Polski bylibyśmy dziś ciekawostką jak państwo Samona.
P.s.
Na obrazku turbo Ukraińcy (nasi Lechici mają sporą konkurencję) wyruszają na mamutach budować wielką Ukrainę.